Dystrybucja prądu w czasach dekarbonizacji

Wskutek zjawisk związanych z pandemią miniony rok przyniósł spadek zużycia prądu w Polsce, co przełożyło się na zmniejszenie wolumenu dystrybuowanej energii elektrycznej. Rosnące koszty CO2 powodowały erozję marż na jej produkcji z węgla. Znaczenie segmentów dystrybucji największych rodzimych spółek energetycznych dla wyników całych grup pozostało równie duże jak rok wcześniej lub wzrosło.

W naszym kraju w 2020 odnotowano zmniejszenie zużycia energii elektrycznej brutto o 2,3 proc. w stosunku do 2019 roku, w którym spadło ono o 0,9 proc. wobec 2018. Na globalną i lokalną sytuację gospodarczą, a w konsekwencji również na rynek energii, negatywnie wpłynęły zjawiska związane z pandemią.

W dużym stopniu spadek zapotrzebowania na energię elektryczną w 2020 był uwarunkowany lockdownem gospodarczym w I półroczu, który wpłynął na zmniejszenie jej zużycia brutto w tym czasie o 5,2 proc. w stosunku do okresu sprzed roku.

W 2020 roku największym dystrybutorem energii elektrycznej w Polsce był nadal Tauron Dystrybucja. W minionym roku spółka dostarczyła odbiorcom końcowym blisko 48,6 TWh energii, czyli o około 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Drugim największym pod względem wolumenu dystrybuowanej energii przedsiębiorstwem w 2020 roku było PGE Dystrybucja z dostawami około 35,7 TWh, czyli mniejszymi niż rok wcześniej o prawie 2 proc.

W 2020 roku mniej energii niż rok wcześniej dostarczyła klientom także Energa- -Operator. Dostawy wyniosły około 21,8 TWh i były mniejsze o 2 proc. niż w 2019 roku. Enea Operator w 2020 roku dostarczyła klientom około19,2 TWh energii elektrycznej i podobnie jak w przypadku EOP oznaczało to rok do roku spadek o 2 proc.

Charakterystyczne dla wyników operacyjnych największych polskich OSD za 2020 rok jest to, że chociaż wolumeny dostaw energii ogółem były mniejsze niż rok wcześniej, to nie spadły, a wzrosły dostawy energii elektrycznej dla odbiorców w grupie taryfowej G, zdominowanej przez gospodarstwa domowe.

W 2020 roku wzrost dostaw energii dla odbiorców w grupie taryfowej G, w przypadku każdego z czterech największych polskich OSD, wyniósł kilka procent. Było to zapewne efektem, jeśli nie wyłącznie to w dużej mierze, masowego wykorzystywania formuły pracy zdalnej. Spędzając więcej czasu w domach, zużywaliśmy tam więcej energii elektrycznej niż normalnie.

W pierwszej połowie 2020 roku było sporo obaw o to, że zużycie energii elektrycznej w Polsce mocno spadnie i przełoży się to negatywnie głównie na wyniki producentów i dystrybutorów energii elektrycznej. Ostatecznie okazało się, że w 2020 roku, jak na okres koronakryzysu, spadek wolumenów dystrybucji energii był relatywnie niewielki, a wyniki segmentów dystrybucji największych polskich grup energetycznych na poziomie zysku EBITDA były zbliżone do tych z 2019 roku lub niekiedy lepsze.

W 2020 roku segment dystrybucji grupy PGE osiągnął zysk EBITDA wysokości 2,3 mld zł i był to wynik na poziomie poprzedniego roku, a zarazem najlepszy spośród wszystkich segmentów biznesowych grupy. Dystrybucja, budując w 2020 roku zysk EBITDA grupy PGE w 38 proc., zdetronizowała segment energetyki konwencjonalnej, co było pochodną spadku marż w tym segmencie wynikającym ze wzrostu kosztów CO2.

W przypadku grupy Tauron segment dystrybucji w minionym roku osiągnął około 3 mld zł zysku EBITDA, co stanowiło 72 proc. zysku EBITDA całej grupy Tauron, czyli podobnie jak w 2019 roku. Przy czym w przypadku segmentu dystrybucji grupy Tauron istotny pozytywny wpływ na zysk EBITDA za 2020 rok (plus ponad 400 mln zł) miało rozwiązanie rezerw na ekwiwalent za energię elektryczną.

W przypadku grupy Energa, która od kwietnia 2020 roku jest w grupie PKN Orlen, segment dystrybucji był tradycyjnie najważniejszym biznesem. Segment ten w 2020 roku zanotował 1,79 mld zł zysku EBITDA (88 proc. zysku EBITDA całej grupy), co w porównaniu do 2019 roku oznaczało wzrost o 9 proc. Związane to było m.in. ze wzrostem marży na dystrybucji energii elektrycznej.

Segment dystrybucji grupy Enea w 2020 roku osiągnął zysk EBITDA w wysokości około 1,3 mld zł, co oznaczało, że był lepszy o 20 proc. niż rok wcześniej. W grupie Enea w minionym roku lepszy wynik niż segment dystrybucji osiągnął tylko segment wytwarzania (około 1,5 mld zł). Ten segment w grupie Enea składa się z kilku podsegmentów (elektrownie systemowe, ciepło, OZE). Zysk EBITDA dystrybucji grupy Enea był w 2020 roku lepszy niż segmentu elektrownie systemowe.

Analizując przewidywania dotyczące bieżącego roku, Tauron Polska Energia podał, że spodziewa się w segmencie dystrybucji zysku EBITDA skorygowanego o zdarzenia jednorazowe na poziomie z 2020 roku. Z kolei PGE poinformowała, że w tym roku na poziomie raportowanego zysku EBITDA spodziewa się poprawy w segmencie dystrybucji.

Z dostępnych prognoz grup energetycznych dotyczących rezultatów dystrybucji na poziomie zysku EBITDA w 2021 roku dowiadujemy się zatem, że sektor powinien pokazywać w tym roku stabilne wyniki.

IRENEUSZ CHOJNACKI

Autor jest dziennikarzem Magazynu Gospodarczego „Nowy Przemysł” oraz portalu wnp.pl

Czytaj dalej