E-bike

Wiosna nareszcie zawitała w całej okazałości, a co za tym idzie spora część z nas odkurzyła swoje jednoślady. Mówiąc „jednoślad” mam na myśli nie tylko motocykle, ale i pojazdy napędzane siłą ludzkich mięśni – rowery. W związku ze wszechobecną elektryfikacją, która opanowała już motoryzację, nie mogło zabraknąć jej również w tej dziedzinie. Rower z napędem elektrycznym znany jest już od wielu lat.

E-bike, czyli e-rower, to nic innego jak skrót od nazwy „electric bicycle”. Pierwszy e-bike, a dokładnie trycykl elektryczny (rower trójkołowy), powstał już w 1892 roku w USA. Miał baterię ważącą 31 kg i składająca się z 36 ogniw. Rower z silnikiem i baterią ważył aż 77 kg! Co ciekawe, masa samego roweru wynosiła zaledwie 18 kg. Pierwszy patent na prototyp tego typu pojazdu otrzymano w 1895 roku (dotyczył „roweru akumulatorowego”), a następnie w 1897 (tutaj mowa już o rowerze elektrycznym napędzanym podwójnym silnikiem elektrycznym). Przez następne dziesięciolecia pomysł pierwotny przekształcano i unowocześniano, jednak to na ostatnie dwie dekady przypada okres największej produkcji, a zarazem popularyzacji e- roweru.

Czym jest rower elektryczny?

Jego definicję w rzeczywistości ograniczają nie tylko wymogi Unii Europejskiej, ale także polskie Prawo o ruchu drogowym (art. 2, pkt 47), w którym widnieje następujący zapis: „rower – pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h.” Popularne typy rowerów elektrycznych:

  • miejskie,
  • górskie (MTB),ƒ
  • trekkingowe, crossoweƒ
  • składane.

Konstrukcja roweru elektrycznego

Rower elektryczny nie różni się wieloma elementami od tego tradycyjnego. Ma ramę, dwa koła, kierownicę. Jednak kilka dodatkowych elementów odróżnia go od tradycyjnego:

Jednostka sterująca – wszystkie elementy elektroniczne pozwalające na sterowanie mocą wspomagania. Wspomaganie zaś jest tym intensywniejsze, im większy wkład pracy nóg cyklisty.

Silnik – może występować w jednym z kilku dostępnych wariantów: bezpośrednio połączony z korbą lub znajdujący się w tylnej bądź przedniej piaście koła.

Bateria – obecnie miejsce dawnego akumulatora żelowego coraz częściej zajmuje zasilanie litowo-jonowe.

Dla kogo?

Rowery elektryczne mają jedną główną przewagę nad „analogowymi” – mogą z nich korzystać osoby, którym stan zdrowia lub zła kondycja fizyczna nie pozwalają na stosowanie tradycyjnych rozwiązań. Są to np. ludzie starsi, dawni miłośnicy rowerowych przejażdżek, dla których obecnie pokonywanie wzniesień terenu staje się problematyczne.

Miejskie modele e-rowerów docenią także ci, dla których tradycyjny jednoślad był jak dotąd ulubionym środkiem transportu (np. do pracy), ale nie mają czasu czy możliwości na szybki prysznic lub zmianę ubrań po zakończonej aktywności.

Kolejną grupą osób bardzo ceniącą sobie ten typ jednośladu są rowerzyści górscy.

Wady?

Oprócz bezdyskusyjnych zalet tego typu pojazdów są one obarczone kilkoma cechami, które niekonieczne skłaniają do ich użytkowania:

Waga – często wynosi ponad 20 kg, czego przyczyną jest oczywiście obecność chociażby silnika i akumulatora. Może to wpływać na codzienne użytkowanie. Posiadacze rowerów mieszkający np. w budynkach wielorodzinnych na pewno wezmą to pod uwagę mając w perspektywie dźwiganie takiej masy po schodach.

Cena – rowery elektryczne należą nadal do jednych z najdroższych modeli. Swoją ceną przewyższając tradycyjne.

Akumulator i jego amortyzacja – jak już wspomnieliśmy, każda bateria ma ograniczoną żywotność, skutkiem czego po kilkuset cyklach ładowania pojawia się potrzeba wymiany jej na nową.

Kasper Teszner
Biuro PTPiREE

Dane: https://swiatrowerow.com.pl/

Zdjęcie: Grzegorz Szymański

Czytaj dalej