Rozmowa z Bogusławem Regulskim, Wiceprezesem Zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie.
Panie Prezesie, IGCP zrzesza i wspiera przedsiębiorstwa ciepłownicze. W związku z transformacją energetyczną, której elementem będzie także integracja sektorowa i elektryfikacja ciepłownictwa, z czym wiąże się wzmożone zainteresowanie branży elektroenergetycznej sektorem ciepłowniczym, poproszę o przybliżenie, jakie przedsiębiorstwa są członkami Izby i na czym koncentruje się Państwa działalność?
Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie to jedyna organizacja samorządu gospodarczego, która reprezentuje interesy około 250 przedsiębiorstw ciepłowniczych o różnej wielkości i własności, które zajmują się wytwarzaniem, przesyłaniem i dystrybucją oraz obrotem ciepła systemowego. Ciepło systemowe pokrywa, wg GUS, około 50 proc. potrzeb gospodarstw domowych w naszym kraju i nasi członkowie mają w tym zakresie bez wątpienia najważniejszy i zasadniczy udział. Nasza działalność statutowa jest wielowątkowa. Najważniejszym przesłaniem naszej organizacji jest reprezentowanie interesów sektora ciepłowniczego we wszelkich procesach decyzyjnych i legislacyjnych wobec wszelkich organów państwowych, administracji, samorządów, dzięki czemu jest możliwe kreowanie odpowiednich warunków dla rozwoju ciepłownictwa systemowego. Kładziemy nacisk na integrację środowiska ciepłowniczego, podnoszenie poziomu wiedzy i kompetencji w branży poprzez prowadzenie działalności edukacyjnej, współpracując jednocześnie ze środowiskiem naukowym i gospodarczym. To również kreowanie wizerunku i pozycji ciepła systemowego .
Dużo się obecnie mówi się o transformacji ciepła – jakie są cele tej transformacji i jej główne wyzwania?
Temat transformacji ciepłownictwa w naszym kraju od pewnego czasu stanowi jeden z zasadniczych w kontekście wdrażania polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej. I mówią o tym praktycznie wszyscy. Wynika to przede wszystkim z faktu, że ciepłownictwo systemowe, tak jak zresztą cała energetyka, opierało się i nadal opiera na wykorzystywaniu do celów wytworzenia ciepła paliw kopalnych, przede wszystkim węgla. Biorąc pod uwagę daleko idące, europejskie dążenie do redukcji emisji CO2, dalsze wykorzystywanie tych nośników energii nie idzie więc w parze z realizacją postawionych w UE celów klimatycznych. Dlatego stoimy przed koniecznością rewizji swoich dotychczasowych rozwiązań. I stąd też tak duże zainteresowanie tym problemem.
Zasadniczym celem tej transformacji, z mojego punktu widzenia, jest właśnie redukcja emisji CO2, której cele, obszary i mechanizmy wskazane do zastosowania reguluje Dyrektywa o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (ETS). Biorąc pod uwagę kierunki przyjętej w UE polityki realizacja tego celu jest konieczna, zaś w sektorze ciepłowniczym – możliwa na wiele sposobów. I te sposoby stanowią zestaw mechanizmów regulacyjnych wspierających osiągnięcie założonych celów, a co za tym idzie wskazuje na wyzwania jakim musi stawić czoła sektor ciepłowniczy.
W wachlarzu tych regulacji znajdują się więc: zwiększenie wykorzystania ciepła z odnawialnych źródeł energii i ciepła odpadowego, którego kierunki wskazane są bezpośrednio w Dyrektywie o odnawialnych źródłach energii (RED), a pośrednio w Dyrektywie o efektywności energetycznej (EED) w kontekście definicji „efektywnego systemu ciepłowniczego”, czy też wreszcie w Dyrektywie o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD) poprzez regulacje dotyczące budynków „zeroemisyjnych”, dla których „efektywne systemy ciepłownicze” staną się w przyszłości kluczowym rozwiązaniem w zakresie zaopatrzenia w ciepło. To także poprawa szeroko pojętej efektywności energetycznej procesów energetycznych: wytwarzania i przesyłania oraz dystrybucji ciepła oraz sposobów jego wykorzystania.
Jakie są w związku z tym postulaty Izby w pracach prowadzonych aktualnie przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska?
Właśnie jesteśmy teraz na etapie wdrażania regulacji klimatycznych UE na nasze, ciepłownicze podwórko. Ministerstwo Klimatu i Środowiska powołało w ubiegłym roku specjalny Zespół ds. transformacji ciepłownictwa oraz określenia modelu funkcjonowania rynku ciepła, w skład którego weszli reprezentanci wszystkich stron zainteresowanych procesem transformacji sektora, w tym oczywiście przedstawiciele naszej Izby. Wśród postulatów tzw. „krótko terminowych” na pierwszy plan stawiamy jak najszybsze poprawienie stanu ekonomicznego naszej branży poprzez zmiany w mechanizmach regulacyjnych dotyczących taryfowania. Bez tego kroku, bez wzmocnienia finansów podmiotów ciepłowniczych nie da się wdrożyć inwestycji, których transformacja wymaga. Kolejnym naszym postulatem jest uzdrowienie mechanizmów związanych z obowiązkiem poprawy efektywności energetycznej, które zawierają nasze przepisy ustawy o efektywności energetycznej. W obecnym stanie nie są one wystarczająco nomen omen efektywne dla realizacji postawionych przed branżą energetyczną celów w tym zakresie. No i oczywiście wskazujemy na obszar wspierania zewnętrznego finansowania inwestycji ciepłowniczych, bez którego trudno będzie mówić o sukcesie transformacji.
Systemy ciepłownicze w przeciwieństwie do systemów energetycznych mają wymiar lokalny. W Polsce mamy kilkaset ciepłowni, których źródłem ciepła jest węgiel. Co w perspektywie 10-20 lat będzie źródłem ciepła, kiedy węgiel nie będzie już wykorzystywany do ogrzewania naszych mieszkań?
Patrząc na regulacje UE np. przez pryzmat definicji „efektywnego systemu ciepłowniczego” w perspektywie 10 lat, czyli po 2035 roku, zacznie już obowiązywać zasada, że taki system musi posiadać albo nie mniej niż 50 proc. ciepła z OZE lub ciepła odpadowego, albo nie mniej niż 85 proc. ciepła zmieszanego z technologii wysokosprawnej kogeneracji i ciepła z OZE lub ciepła odpadowego, ale tego ciepła z OZE lub/i odpadowego nie może być mniej niż 35%. W przypadku spalania paliw kopalnych „wysokosprawna kogeneracja” oznacza konieczność uzyskania bardzo niskiego poziomu emisji CO2, co w naszych systemach ciepłowniczych może się udać jedynie z wykorzystaniem paliw gazowych. Zaś w pespektywie 20 lat, czyli po roku 2045, efektywny system ciepłowniczy definiowany jest tylko przez udział ciepła z OZE lub ciepła odpadowego, którego ma być nie mniej niż 75 proc. Tak więc przyszłość ciepłownictwa systemowego to różnorodność nośników energii i technologii spełniających te cechy. Będą to więc zapewne z jednej strony: zrównoważona biomasa, biogaz i inne biopaliwa czy też zielony wodór, które nadal będziemy mogli „spalać” (również w wysokosprawnej kogeneracji), zaś z drugiej strony: słońce, geotermia, zielona energia elektryczna oraz ciepło odpadowe z różnych procesów czy tzw. energia otoczenia, które poprzez nowoczesne technologie pozwolą na wytworzenie ciepła systemowego. Monokultura nośników energii i technologii raczej nam nie grozi.
Dynamiczny rozwój źródeł odnawialnych zależnych pogodowo powoduje, że w niektórych godzinach generacja z OZE przewyższa zapotrzebowanie na energię elektryczną. Odpowiedzią na to wyzwanie może być wykorzystanie tej energii w systemach ciepłowniczych. Jak branża ciepłownicza ocenia możliwości i perspektywy zastosowania takiego rozwiązania? Jaka jest Państwa wizja integracji sektorowej?
Prawdą jest, że wśród nośników energii spełniających wymagania redukcji emisji CO2 w instalacjach ciepłowniczych jest energia elektryczna. A pochodząc dodatkowo z odnawialnych źródeł energii daje możliwość spełnienia przez systemy ciepłownicze oczekiwań co do zwiększenia wykorzystania ciepła z OZE, a w konsekwencji uzyskania wkładu do osiągnięcia statusu efektywnego systemu ciepłowniczego. Oznacza to, że dotychczasowy wachlarz technologii wytwarzania ciepła rozszerza się o wykorzystanie do tego celu pomp ciepła i kotłów elektrycznych. Ponadto, ciepłownictwo systemowe ma zdolność do magazynowania energii pod postacią ciepła w magazynach ciepła, co pozwala na zwiększenie efektywności wykorzystania odnawialnych źródeł energii elektrycznej patrząc z pespektywy całej gospodarki elektroenergetycznej. Pamiętać też należy, że systemy ciepłownicze, dzięki zastosowaniu technologii wysokosprawnej kogeneracji, są również wytwórcą energii elektrycznej, która w zmieniającym się dynamicznie rynku, powiązanym w coraz większym stopniu od pogodowo zależnych odnawialnych źródeł energii elektrycznej, jest bardzo ważna dla bezpieczeństwa i efektywnego zbilansowania systemu elektroenergetycznego. Tak więc integracja sektorów ciepłowniczego i energetycznego to działanie ze wszech miar potrzebne dla całej branży energetycznej.
IGCP wspiera Operatorów Systemów Dystrybucyjnych energii elektrycznej zrzeszonych w PTPiREE w przygotowaniu ankiety dla przedsiębiorstw ciepłowniczych na potrzeby sporządzenia oceny potencjału systemów ciepłowniczych znajdujących się na obszarze działania poszczególnych OSD w zakresie świadczenia usług systemowych, udostępniania instalacji zarządzania popytem oraz magazynowania nadwyżek energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii na rzecz tego operatora. W jakim zakresie wyniki tej pracy mogą być przydatne także dla branży ciepłowniczej?
Przepisy art. 10d ustawy Prawo energetyczne, które są pokłosiem zapisów art. 24 Dyrektywy o odnawialnych źródłach energii, podkreślają ważną rolę nadwyżek energii elektrycznej generowanej z odnawialnych źródeł energii, jaką odegra ona w procesie kształtowania efektywnych systemów ciepłowniczych. Dlatego wiedza na temat oczekiwań i potrzeb sektora ciepłowniczego w tym obszarze jest dla operatorów systemów elektroenergetycznych bardzo ważna. Ta wiedza pozwoli między innymi nie tylko na wykorzystanie systemów ciepłowniczych do bieżącego „sterowania” pracą sieci energetycznej, ale będzie kluczem do efektywnego planowania inwestycji w rozwój tej infrastruktury. Tak więc korzyści będą w mojej ocenie obopólne.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Katarzyna Zalewska-Wojtuś
