Mercedes-Benz przygotowuje się do jednego z najważniejszych debiutów w historii swoich pojazdów użytkowych i pasażerskich. Nowy model VLE, którego światowa premiera została zaplanowana na 10 marca 2026 roku w Stuttgarcie, ma nie tylko zastąpić obecną Klasę V oraz elektryczne EQV, ale przede wszystkim zdefiniować na nowo pojęcie luksusu w segmencie MPV.
Sercem modelu VLE jest całkowicie nowa, modułowa i skalowalna architektura VAN.EA (Van Electric Architecture). W przeciwieństwie do poprzedników, auto od początku projektowano wyłącznie jako pojazd elektryczny, co pozwoliło na optymalne rozmieszczenie akumulatorów i silników. Dzięki zastosowaniu technologii 800V, VLE zaoferuje rekordowe w swojej klasie prędkości ładowania – moc do 350 kW pozwoli na uzupełnienie energii w rekordowo krótkim czasie.

Zdjęcie: https://media.mercedes-benz.pl/
W testach przedprodukcyjnych prototyp VLE udowodnił swoją wydajność, pokonując trasę 1090 km ze Stuttgartu do Rzymu z zaledwie dwoma 15-minutowymi postojami na ładowanie.
Mercedes VLE to więcej niż van – producent określa go mianem „Grand Limousine”. Specyfikacja techniczna obejmuje:
- Zasięg: Ponad 500 km w cyklu mieszanym (WLTP).
- Napęd: Silniki generujące łączną moc do 476 KM oraz opcjonalny napęd na cztery koła.
- Manewrowość: System skrętnej tylnej osi, który ułatwia parkowanie i jazdę po ciasnych, europejskich uliczkach.
- Komfort: Pneumatyczne zawieszenie oraz felgi o rozmiarze do 22 cali.
W kabinie pasażerskiej nacisk położono na technologię i luksus znany z modeli EQS czy nowej Klasy E. Kierowca otrzyma do dyspozycji system MBUX Superscreen. Auto zaoferuje konfiguracje do 8 miejsc siedzących, przy czym planowana jest jeszcze bardziej ekskluzywna wersja VLS, mająca pełnić rolę prywatnego salonu na kołach” dla najbardziej wymagających pasażerów.
Mercedes-Benz VLE (oparty na koncepcie Vision V) znacząco urósł w porównaniu do obecnej Klasy V, co przekłada się na znacznie większą przestronność wnętrza przy zachowaniu charakterystycznej sylwetki vana.
Oto zestawienie kluczowych wymiarów na podstawie dostępnych danych przedprodukcyjnych:
| Cecha | Mercedes Klasa V (W447) | Nowy Mercedes VLE (2026) | Różnica |
| Długość | 5140 mm (Wersja L2) | 5486 mm | +346 mm |
| Szerokość | 1928 mm | 2100 mm | +172 mm |
| Wysokość | 1880 mm | 1892 mm | +12 mm |
| Rozstaw osi | 3200 mm | 3530 mm | +330 mm |
| Rozmiar kół | do 20 cali | do 24 cali | +4 cale |
Co te zmiany oznaczają w praktyce?
- Więcej miejsca na nogi: Ogromny przyrost rozstawu osi (+33 cm) sugeruje, że wnętrze będzie oferować komfort porównywalny z przedłużoną Klasą S, nawet w konfiguracji z trzema rzędami siedzeń.
- Stabilność i prowadzenie: Znacznie większa szerokość (ponad 2 metry bez lusterek) oraz niższy środek ciężkości dzięki bateriom w podłodze platformy VAN.EA zapewnią lepszą stabilność przy wyższych prędkościach.
- Utrudnienia w mieście: VLE będzie o ponad 30 cm dłuższy od standardowej Klasy V, co może sprawić, że parkowanie w ciasnych garażach podziemnych stanie się wyzwaniem. Rozwiązaniem ma być standardowo montowana skrętna tylna oś, redukująca promień skrętu.
Nowy model będzie dostępny w wersjach od 4 do 8 miejsc siedzących, przy czym najbardziej luksusowe warianty (w tym flagowy VLS) mają oferować m.in. gigantyczne ekrany o przekątnej do 65 cali dla pasażerów z tyłu.
Choć przedseryjne egzemplarze powstają obecnie w zmodernizowanej fabryce w Vitorii w Hiszpanii, model VLE ma silny polski akcent. Mercedes-Benz potwierdził, że nowa fabryka w Jaworze będzie kluczowym ogniwem w produkcji nowej generacji elektrycznych vanów opartych na architekturze VAN.EA.
Mercedes VLE to zapowiedź czasów, w których wybór vana nie musi oznaczać kompromisu między przestronnością a luksusem. Czy model ten faktycznie sprawi, że klienci zapomną o Klasie S?
Odpowiedź poznamy już w marcu 2026 roku.
Kasper Teszner
PTPiREE
