Rewolucja zasięgu

Jeszcze kilka lat temu zasięg rzędu 400 kilometrów uznawany był za solidny wynik. Rok 2026 przyniósł jednak przełom, którego fundamentem stały się trzy filary: nowa architektura 800 V, zaawansowana aerodynamika oraz ogniwa o zwiększonej gęstości energii. Samochód elektryczny stał się pełnoprawnym długodystansowcem.

Dzięki nowym rozwiązaniom podróż nad morze czy w Alpy wymaga jedynie jednej krótkiej przerwy na kawę, co całkowicie zmienia postrzeganie elektromobilności przez osoby dotychczas nieprzekonane.

Platformy nowej generacji
Kluczem do wyników przekraczających 700–800 km WLTP nie są wyłącznie większe akumulatory – te byłyby zbyt ciężkie. Producenci postawili na efektywność.

Przykładem jest platforma BMW Neue Klasse, która zadebiutowała właśnie w 2025/2026 roku. Wykorzystuje ona nowe, cylindryczne ogniwa, które oferują o 20 proc. większą gęstość energii niż dotychczasowe rozwiązania. W połączeniu z redukcją masy nadwozia, modele takie jak nowe BMW i3 czy iX3 mogą pokonywać trasy z Warszawy do Berlina na jednym ładowaniu, zachowując dynamikę typową dla marki.

Z kolei Mercedes-Benz w swoim modelu EQS 450+ postawił na dopracowanie aerodynamiki do granic możliwości (współczynnik oporu powietrza Cx poniżej 0,20). Dzięki temu przy prędkościach autostradowych zużycie energii spada o kilkanaście procent, co przekłada się na realne zasięgi rzędu 600-650 km w trasie, mimo że norma WLTP wskazuje optymistyczne 926 km.

Ładowanie
W 2026 roku wysoki zasięg idzie w parze z błyskawicznym uzupełnianiem energii. Większość liderów zestawienia (Audi, Porsche, Hyundai, Kia, a teraz także BMW i Mercedes) korzysta z instalacji 800-voltowych.

Co to oznacza dla kierowcy?

  • Postój 15-minutowy: Pozwala odzyskać od 300 do 400 km zasięgu.
  • Moc ładowania: Standardem w najmocniejszych modelach stało się przyjmowanie prądu o mocy 250 – 350 kW.

Dzięki temu podróż nad morze czy w Alpy wymaga jedynie jednej krótkiej przerwy na kawę, co całkowicie zmienia postrzeganie elektromobilności przez osoby dotychczas nieprzekonane.

Realia drogowe
Warto podkreślić, że norma WLTP jest mierzona w cyklu mieszanym w temperaturze ok. 23°C. W rzeczywistych warunkach, szczególnie zimą, zasięg może spaść o 30-40 proc. W 2026 roku niemal każdy model o dalekim zasięgu posiada w standardzie inteligentne zarządzanie termiczne i pompę ciepła. Systemy te przed dojazdem do ładowarki podgrzewają akumulator, by ten mógł przyjąć maksymalną moc od pierwszej sekundy podłączenia.

Królowie zasięgu
W tej kategorii dominują luksusowe sedany, które wykorzystują zaawansowaną aerodynamikę do bicia rekordów.

  • Mercedes-Benz EQS 450+ (2026): absolutny lider, którego odświeżona wersja legitymuje się zasięgiem do 926 km – to ogromny skok względem wersji z 2024 roku (752 km).
  • Lucid Air Dream Edition: amerykański pretendent oferujący do 837 km zasięgu. Model ten uchodzi za wzór efektywności energetycznej w swojej klasie.
  • BMW i3 (2026): elektryczny następca serii 3 oparty na platformie Neue Klasse. Według ekspertów, najwyższe specyfikacje mogą oferować zasięg przekraczający 800 km.
  • Audi A6 Sportback e-tron Performance: dzięki doskonałej aerodynamice i baterii 100 kWh model ten osiąga do 756 km.

Długodystansowe SUV-y i limuzyny
Pojazdy te oferują zasięg rzędu 650 – 730 km, co pozwala na swobodne podróżowanie po autostradach bez częstych postojów.

  • Volkswagen ID.7 Pro S: flagowiec Volkswagena z zasięgiem 709 km.
  • Tesla Model 3 Long Range (2026): po kolejnych optymalizacjach oprogramowania i napędu, zasięg WLTP tej wersji sięga 702 km.
  • BMW iX3 (2026): nowa generacja SUV-a, która w testach przedprodukcyjnych obiecuje do 805 km zasięgu WLTP, co czyni go rekordzistą w segmencie crossoverów.
  • Peugeot E-3008 Long Range: francuski SUV oferujący imponujące 698 km dzięki baterii o dużej pojemności.

Dla kogo są te modele?
Samochody o zasięgu powyżej 700 km WLTP to idealne rozwiązanie dla:

  1. Przedstawicieli handlowych i kadry zarządzającej, pokonujących duże dystanse między miastami;
  2. Mieszkańców bloków, którzy nie mają możliwości codziennego ładowania auta w garażu – przy zasięgu 800 km ładowanie raz na dwa tygodnie staje się realnym scenariuszem;
  3. Rodzin, które planują wakacyjne wyjazdy z kompletem pasażerów i bagażem, co naturalnie zwiększa zużycie energii. W 2026 roku wybór samochodu elektrycznego nie jest już kwestią kompromisu, lecz świadomą decyzją o wyższym komforcie i niższych kosztach eksploatacji w dłuższym terminie.

Kasper Teszner, Biuro PTPiREE

Czytaj dalej