Cyborgi kolejnym etapem ewolucji?

W pewnym sensie proces robotyzacji człowieka już trwa. Pośrednio odbywa się poprzez coraz silniejsze uzależnienie od urządzeń elektronicznych, bez których coraz trudniej nam funkcjonować. Doskonale obrazuje ten proces pojęcie wykluczenia cyfrowego. Jesteśmy też na początku drogi stosowania mechanicznych implantów umożliwiających nam powrót do pełnej sprawności po chorobach lub wypadkach albo zwiększenie możliwości naszych organizmów.

Technologia już teraz pomaga milionom ludzi na całym świecie ponownie słyszeć za pomocą implantów słuchowych, zastępować amputowane kończyny wyposażone w czujniki sensoryczne, a w drodze są kolejne zrobotyzowane narządy.

Nadchodzi pora ustalenia definicji cyborga. Technicznie rzecz biorąc, cyborgi to wszelkie istoty organiczne, które wykorzystują części biomechaniczne zintegrowane z ich biologicznymi. Teoretycznie liczba osób, u których w celu powrotu do zdrowia zastosowano rozwiązania biomechaniczne, sięga wielu milionów. Jeżeli jednak uwzględnimy w tej definicji wyłącznie chęć zwiększenia możliwości ludzi dzięki biomechanice, będzie takich osób zdecydowanie mniej. Na przykład, artystce o pseudonimie Moon Ribas wszczepiono w łokieć czujnik, który pozwala jej odczuwać aktywność sejsmiczną. Według naszej zawężonej definicji, Ribas jest więc cyborgiem.

Użytkownicy smartwatchy i zegarków sportowych zasadniczo już dziś mogliby je zastąpić urządzeniami wszczepionymi pod skórę zasilanymi energią ciała i komunikującymi się bezprzewodowo z otoczeniem oraz przewodowo z układem nerwowym. Podobnie użytkownicy nawigacji GPS mogliby zamienić tradycyjne mapy wyświetlane na ekranie smartfonu bezpośrednią komunikacją głosową poprzez słuchawkę umieszczoną w uchu lub – w wersji futurystycznej – informacjami przekazywanymi bezpośrednio do mózgu lub wyświetlanymi na siatkówce oka w ramach tzw. rozszerzonej rzeczywistości. Płatności zbliżeniowe, dziś wykonywane smartfonami lub smartwatchami, w przyszłości może zastąpić implant z elektroniczną identyfikacją. Dzięki niemu nie będziemy musieli więcej nosić przy sobie dokumentów, gotówki oraz kluczy. Zbędne staną się też hasła dostępowe do systemów informatycznych.

Ponieważ technologie sztucznej inteligencji często bazują na rachunku prawdopodobieństwa, całkiem realne staje się szacowanie prawdopodobieństwa zajścia określonego zdarzenia w najbliższej przyszłości a podstawie analizy mnóstwa informacji z przeszłości. Ciekawe, w jaki sposób zareagowalibyśmy, gdyby głos w naszej głowie podpowiedział nam, że wybierając konkretną trasę przejazdu rowerem z 25-procentowym prawdopodobieństwem ulegniemy wypadkowi na skutek awarii hamulca w tylnym kole? Potraktowalibyśmy tę informację jako cenną dla nas, czy wręcz przeciwnie – zanegowalibyśmy możliwość przewidzenia przez maszynę takiej sytuacji, traktując ją jako błąd w oprogramowaniu?

Najprawdopodobniej pierwszym masowo stosowanym rozwiązaniem zbliżającym nas do świata cyborgów będą statyczne implanty identyfikacyjne, które będą stanowiły źródło wiedzy o nas i naszym funkcjonowaniu. Ułatwią nam one codzienne życie, współpracując z nami poprzez aplikację mobilną. Rozwijane są rozwiązania pigułek nanotechnologicznych przenoszących leki bezpośrednio do źródła bólu. Kolejnym krokiem będą inteligentne kapsułki zmieniające fragmenty kodu DNA, chroniąc nas przed chorobami lub dolegliwościami. Będą one nieustannie krążyć w naszym organizmie na bieżąco modyfikując fragmenty kodu DNA. Jest mnóstwo powodów, dla których ta technologia powinna się rozwijać w połączeniu ze sztuczną inteligencją.

Na pewno każdy z nas przeżywa chwile słabości, zwątpienia, znużenia lub zwykłego zmęczenia. Cyborgizacja może mieć zbawienny wpływ na takie sytuacje, delikatnie podkręcając nasz organizm lub uspokajając go. Wyobraźmy sobie, jak wiele więcej moglibyśmy osiągnąć, gdyby nasze słabości i obawy zastąpić pozytywnym myśleniem, wspomaganym dodatkowo zwiększoną kontrolą nad ciałem i umysłem.

Moim zdaniem technologie cybernetyczne stanowią kolejny etap ludzkiej ewolucji. Technologia towarzyszy nam w wielu sytuacjach każdego dnia, a nasze uzależnienie od niej będzie tylko rosło. Dzieci, które od urodzenia mają kontakt z inteligentnymi maszynami, traktują je jako naturalny element swojego otoczenia. Warto otworzyć się na akceptację inteligentnych technologii, zarówno dla siebie, jak i dla możliwości utrzymania więzi społecznych z dziećmi i młodzieżą.

Krzysztof Hajdrowski

Czytaj dalej