GMC Hummer EV

Jedna z większych legend motoryzacyjnych. Dla wielu osób jest symbolem amerykańskiej motoryzacji – zuchwałej, potężnej i skutecznej, nawet jeśli czasami absurdalnej. Stworzony na potrzeby wojska w 1980 roku. Pierwsza generacja potocznie zwana Hum-Vee trafiła do armii w liczbie 55 tys. egzemplarzy. Kolejna – H1 – była przeznaczona już na rynek cywilny i stała się hitem sprzedaży głównie w Stanach Zjednoczonych. Czasy współczesne nawet na takich legendach wymuszają adaptację do obecnego rynku. W tym przypadku nie jest inaczej; teraz Hummer staje się ,,elektrykiem’’.

To elektryczne monstrum, mierzące ponad 5,5 m długości, wyposażono w baterię o pojemności 200 kWh, co daje 530 km zasięgu. W topowej odsłonie auto oferuje 830 KM w wersji SUV lub 1000 KM – pick-up. Przyspieszenie do 100 km/h pierwszemu zajmuje 3,5 sekundy, a w drugim przypadku jest jeszcze o pół sekundy szybciej. Zastosowanie tak dużych baterii w teorii powoduje bardzo długi czas jej ładowania. Nic bardziej mylnego! Dzięki zastosowaniu instalacji zdolnej przyjąć do 300 kW mocy ładowania, jesteśmy wstanie podnieść zasięg o 160 km w niecałe 10 minut.

Nowy Hummer to nowe technologie. Został wyposażony m.in. w układ czterech skrętnych kół. Taki system znamy już z takich limuzyn jak np. Mercedes klasy S. Jednak w tym amerykańskim krążowniku działa on zdecydowanie inaczej. W Mercedesie ma jedynie ułatwiać manewrowanie w miejskim zgiełku.

W przypadku Hammera koła skręcają pod tak dużym kątem, że umożliwiają poruszanie się bokiem. W przeciwieństwie do spartańskiego Hummera H1, model EV będzie autem przesiąkniętym elektroniką. W środku królują ekrany ciekłokrystaliczne. Jeden ma przekątną 13,4 cala, drugi 12,3. Tylna szyba i drzwi do przestrzeni ładunkowej są sterowane elektrycznie, a wielkie okna można wyjąć z panoramicznego dachu i ukryć w przednim bagażniku.

Najtańszą odmianę, Hammer EV 2 wyceniono na niecałe 80 tys. dolarów. Za model Hummer EV 1st Edition trzeba zapłacić znacznie więcej – ponad 112 tys. dolarów. Praktycznie całą przewidzianą w przedsprzedaży pulę już wyprzedano. Niestety nie ma jeszcze informacji, czy ten model będzie dostępny poza Stanami Zjednoczonymi. Nawet jeżeli byłby oferowany w Polsce, jego masa całkowita przekracza dopuszczalne normy na kategorię B. Co za tym idzie, będą mogły poruszać się nim tylko osoby z prawem jazdy kategorii C.

Kasper Teszner, Biuro PTPiREE

Czytaj dalej