Dynamiczny rozwój mikroinstalacji, w szczególności fotowoltaiki, stanowi jeden z filarów transformacji energetycznej w Polsce. Jednocześnie szybki wzrost liczby prosumentów istotnie zmienia sposób funkcjonowania sieci dystrybucyjnych oraz przesyłowej, które nie były projektowane z myślą o takiej skali generacji rozproszonej. W efekcie rośnie znaczenie nowych rozwiązań technicznych i regulacyjnych, zapewniających bezpieczeństwo pracy systemu elektroenergetycznego.
Z każdym rokiem dynamicznie rośnie liczba mikroinstalacji, przede wszystkim fotowoltaicznych. Skala nowych przyłączeń przekłada się na coraz większe obciążenie sieci elektroenergetycznych, wpływając na parametry napięciowe oraz zwiększając ryzyko zakłóceń w ich funkcjonowaniu. W konsekwencji koszty utrzymania stabilnej pracy systemu rozkładają się na wszystkich odbiorców energii.
Zgodnie z danymi operatorów sieci dystrybucyjnych na koniec marca 2026 roku moc instalacji prosumenckich w Polsce wyniosła ponad 13,9 GW. Z kolei w samym 2025 roku przybyło około 1 GW nowych mocy, a produkcja energii z instalacji prosumenckich wyniosła szacunkowo 11,6 TWh, co odpowiada ok. 6,6 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej (źródło: Forum Energii). Blisko 100 proc. mikroinstalacji stanowi fotowoltaika, w większości przyłączona do sieci dystrybucyjnych. Ponad połowa mocy PV funkcjonuje na poziomie niskiego napięcia.
Co więcej, łączna moc zainstalowana źródeł odnawialnych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) przekracza obecnie poziom szczytowego zapotrzebowania, a w perspektywie dalszego rozwoju może osiągnąć jego dwu- lub trzykrotność.

Zdjęcie: Adobe Stock, Gelpi
Wyzwania technicznew sieciach niskich i średnich napięć
Obecna skala przyłączeń powoduje rosnące wyzwania w pracy sieci niskiego napięcia, które nie były projektowane z myślą o dużej liczbie rozproszonych źródeł wytwórczych. W wyniku przepływów energii w kierunku przeciwnym do tradycyjnego (od odbiorców do sieci), problemy te obejmują również sieci średniego i wysokiego napięcia.
Do najczęściej obserwowanych zjawisk należą:
- przekroczenia dopuszczalnych poziomów napięcia,
- asymetria napięć,
- wzrost strat sieciowych.
W wielu przypadkach, w celu ochrony urządzeń odbiorczych przed podwyższonym napięciem, prowadzi to do automatycznego wyłączania się falowników, co bezpośrednio wpływa na możliwość wykorzystania wyprodukowanej energii.
Aby ograniczyć te negatywne zjawiska, operatorzy systemów dystrybucyjnych podejmują szereg działań technicznych, takich jak modernizacja linii, optymalizacja doboru transformatorów czy stosowanie regulacji napięcia. Istotnym wyzwaniem pozostają jednak nieprawidłowości po stronie właścicieli mikroinstalacji. Do najczęściej występujących należą rozbudowa instalacji bez zgłoszenia oraz nieuprawnione zmiany ustawień falowników.
Tysiące nieprawidłowości w mikroinstalacjach
Działania kontrolne podejmowane przez operatorów systemów dystrybucyjnych wskazują na istotną skalę problemu. Jeden z operatorów w ciągu ostatnich trzech lat przeprowadził 4 345 kontroli mikroinstalacji. Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości dotyczyły przekroczenia mocy zainstalowanej (ponad 2 000 przypadków). Łącznie skierowano około 21 tys. wezwań do usunięcia nieprawidłowości.
W wielu przypadkach użytkownicy nie mieli świadomości nieprawidłowej pracy instalacji. Po interwencji operatorów ok. 65 proc. odbiorców skorygowało nastawy falowników lub uregulowało parametry instalacji. Jednocześnie w przypadku ponad połowy klientów obserwuje się przypadki powrotu do wcześniejszych ustawień – mimo upomnień i sankcji.
Niestety takie działania mogą prowadzić do zakłóceń pracy sieci oraz zwiększać ryzyko awarii. W skrajnych przypadkach stanowią zagrożenie dla mienia, w tym dla urządzeń innych odbiorców.
Ograniczone możliwości działania operatorów
Obowiązujące przepisy Prawa energetycznego oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii nie zawierają obecnie kompleksowych regulacji dotyczących uprawnień operatorów systemów dystrybucyjnych w zakresie kontroli źródeł wytwórczych.
Dotyczy to w szczególności mikroinstalacji przyłączanych w trybie zgłoszeniowym. Mimo ich realnego wpływu na parametry pracy sieci, możliwości skutecznego nadzoru nad ich funkcjonowaniem pozostają ograniczone.
W praktyce oznacza to, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowej pracy instalacji część odbiorców kwestionuje uprawnienia operatora do przeprowadzenia oględzin, weryfikacji ustawień falownika czy żądania usunięcia nieprawidłowości. Dodatkową barierą jest brak jednoznacznych regulacji dotyczących dostępu do urządzeń oraz danych niezbędnych do monitorowania ich pracy, w tym dostępu zdalnego.
Bezpieczeństwo wymaga prewencji
Działania prewencyjne, ukierunkowane na zapobieganie zagrożeniom dla bezpieczeństwa pracy sieci, są bardziej efektywne niż reagowanie po wystąpieniu nieprawidłowości. Jednocześnie operatorzy systemów dystrybucyjnych traktują energetykę prosumencką jako trwały element transformacji energetycznej i aktywnie wspierają jej rozwój, m.in. poprzez udostępnianie informacji, narzędzi oraz współpracę przy programach wsparcia.
Kluczowe pozostaje jednak zapewnienie, aby rozwój ten odbywał się w sposób bezpieczny i sprawiedliwy dla wszystkich odbiorców. Wymaga to jednoznacznych standardów technicznych oraz skutecznych i proporcjonalnych narzędzi nadzoru. Dane z kontroli wskazują na skalę i powtarzalność nieprawidłowości, których nie da się ograniczyć wyłącznie działaniami informacyjnymi.
Rozwój rozwiązań umożliwiających zdalne zarządzanie pracą mikroinstalacji oraz działania wyprzedzające stają się istotnym elementem zapewnienia stabilnej pracy systemu elektroenergetycznego – podobne narzędzia funkcjonują już w innych krajach. Przykładem są Niemcy, gdzie wprowadzono obowiązek stosowania urządzeń umożliwiających zdalne ograniczanie pracy instalacji, co wskazuje na rosnące znaczenie tego typu mechanizmów w zapewnieniu bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego.
Zaproponowane rozwiązania w projekcie Rozporządzenia Ministra Energii w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, mające wpływ na prosumentów, mają w szczególności zapewnić operatorom obserwowalność generacji energii elektrycznej w każdym miejscu jej wytwarzania oraz sterowania instalacją wytwórczą w kilku ściśle określonych sytuacjach, głównie związanych z monitorowaniem poprawności parametrów wprowadzanej energii elektrycznej oraz zgodnością instalacji wytwórczej z wymaganiami określonymi w warunkach przyłączenia lub w zgłoszeniu przyłączenia do sieci, a przede wszystkim zapewnienia bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego. Projekt rozporządzenia doszczegóławia wymagania dotyczące zarządzania pracą mikroinstalacji określone już w innych przepisach, np. w Rozporządzeniu Komisji (UE) 2016/631 z dnia 14 kwietnia 2016 r. ustanawiającego kodeks sieci dotyczący wymogów w zakresie przyłączenia jednostek wytwórczych do sieci (NC RfG) w zakresie wyposażenia falownika mikroinstalacji w port komunikacyjny oraz zdolność falownika do zdalnego zaprzestania generacji, ustawie OZE w zakresie upoważnienia sprzedawcy przez prosumenta do zainstalowania, utrzymywania w sprawności oraz użytkowania urządzeń sterujących w celu yłączania mikroinstalacji lub ograniczania ilości wytwarzanej energii elektrycznej w tej mikroinstalacji, tak by nie następowało wprowadzanie tej energii do sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej w okresie, gdy cena energii elektrycznej jest ujemna oraz ustawie Prawo energetyczne w zakresie ograniczenia pracy lub odłączenia mikroinstalacji od sieci w przypadku zagrożenie bezpieczeństwa pracy sieci lub w celu równoważenia dostaw energii elektrycznej z zapotrzebowaniem na tę energię.
Na koniec marca 2026 roku moc zainstalowana mikroinstalacji stanowiła ponad 18% całkowitej mocy zainstalowanej źródeł wytwórczych (konwencjonalnych i OZE), ponad 35 proc. całkowitej mocy zainstalowanej źródeł OZE oraz ponad 54 proc. całkowitej mocy zainstalowanej źródeł PV. O ile w przypadku niezbilansowania KSE OSP może w stosunku do pozostałych źródeł OZE zastosować redysponowanie nierynkowe, generacja z mikroinstalacji jest zupełnie niekontrolowana przez operatorów, co w skrajnych przypadkach stanowić może zagrożenie dla systemu elektroenergetycznego oraz może przyczynić się do blackoutu. Należy podkreślić, że wszelkie instrumenty nadzwyczajne dotyczyłyby tylko skrajnych sytuacji w przypadku problemów zbilansowania pracy KSE innymi dostępnymi metodami.
Opracowanie: Biuro PTPiREE
